Oceń:
4.83 (102)

Komentarze (23)

Udostępnij

Zgłoś problem

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar hejsowa

24 maja, 16:06

Kozilowca masz plus pod warunkiem, ze przestaniesz "pitolić.::

Avatar InsaneFOX13

20 maja, 11:25

ja tam wole creepypasty

Avatar KoziLowca
(Bartuś)

20 maja, 07:25

Kiedy byłem lvl 14 to byłem, jak połowa tej społeczności, typowym przykładem miejskiego spie**olexa, całe dnie grałem w Metina (250 lvl na Xenoxmt2 frajerzy) a gdy mam nie patrzyła, to waliłem konia do randomowych obrazków z googla pod hasłami „sex” czy „fajne laski”. Wszystko odmieniło się pewnego średnio zje**nego dnia, kiedy po przyjściu ze szkoły usiadłem z mame na kanapie i wlepiłem paczałki w lecący akurat 1884909847 odcinek Mody na Sukces. Zauważyłem, że fajowsko byłoby mieć sobie taką loszkie, co to przytulić się można, porozmawiać, przyszpanić nią za blokami przed współspie**olexami, a jak dobrze pójdzie, to może nawet by majtki pokazała. Od tego dnia moje życie zmieniło się o 540 stopni. Zamiast „laski bez majtek” wpisałem „jak poderwać dziewczynę”, zarejestrowałem się na jakimś forum nawet i czytałem rady sebków co r*chają więcej razy w tygodniu niż wy kiedykolwiek. Kupiłem dezodorant, zgoliłem kopra. Zagadałem nawet do takiej fajnej Marzeny, wiem, imię zje**ne, ale w skali od 1 do 10 to dawałem jej przewróconą ósemkę aka nieskończoność. Byłem mentalnie przygotowany do dyskusji, wyczaiłem dobry moment kiedy nie było wokół jej stada i zacząłem dyskusję, wszystko zgodnie z przeczytanym poradnikiem, którego treść recytowałem na pamięć. Nawet kleiło nam się, powiedziała, że jestem miłym chłopakiem (wygryw) i fajnie pachnę (double wygryw) i że nawet wyglądam jakoś tak sobie (takie pół wygrywu) i że możemy pójść na kebaba jak chce (wygryw w ch*j). Chciałem ją zaprosić do kina, ale te fajne filmy o r*chanku i lof storaczach to były od 16 lat ewentualnie z rodzicem. Chodziliśmy ze sobą dobry rok. Rok pełen miłosnych uniesień, wzlotów i upadków. Zmieniłem się ze spie**olexa we w ch*j romantycznego chłopaka. Zakochałem się tak konkretnie, że codziennie oglądałem komedię romantyczną i podłapywałem z nich niektóre zachowania, np. raz wbiłem do jej chaty z kwiatkiem, a ona spytała „wtf, po co ci ten kwiatek?”, a ja „bo dziś jest wyjątkowy dzień” a ona „jaki?” no to ja wtedy „bo mogłem cię spotkać, a ty czynisz każdy dzień wyjątkowym”. Poza tym przepuszczałem ją w drzwiach, nawet gadałem z jej ojcem o zmianie opon z zimowych na letnie. Byłem dla niej jak najlepszy, wypełniała każdą chwilę mojego życia. Kochałem ją bardziej niż matkę.
Pewnego dnia zaprosiła mnie do siebie. Mieliśmy wtedy już 15 lat, w świetle prawa mogliśmy się r*chać (oczywiście za zgodą rodziców lub prawnych opiekunów), więc liczyłem na „to coś”. Wszedłem do jej domu i zobaczyłem u niej w pokoju takiego typka, miał na imię Maciej, 2x wyższy ode mnie, 3x jak ja w barach, ale taki typowy tępak, stworzony co najwyżej do stania na bramkach w Vanessie. Powiedziała do mje, że to, co było między nami jest skończone, a to jest jej nowy chłopak. Nie mogłem powstrzymać łez. Cały ostatni rok pełen uczucia do niej mignął mi przed oczami. Widziałem jej roześmiane twarze, jej zapłakane oczy, kiedy zdechnął jej jamnik (straszny sku*wiel swoją drogą).

Avatar KoziLowca
(Bartuś)

20 maja, 07:26

@KoziLowca: Zawsze byłem przy niej, a ona zadała mi taki cios w samo serce. Głos uwiązł mi w gardle. Przypomniał mi się pewien film, właśnie z tych komedii romantycznych co kiedyś oglądałem. Spojrzałem najpierw na tego Macieja i powiedziałem do niego tak: „proszę cię tylko o jedno – bądź dla niej tak dobry, jak ja zawsze dla niej byłem”. On zrobił takiego wtf fejsa, ale ch*j z nim. Potem spojrzałem na Marzenę i powiedziałem do niej: „wiesz, co teraz zrobię? Wrócę do domu, pewnie będę płakał, będę się zastanawiał dlaczego mi to zrobiłaś. Będzie mnie jednak uskrzydlać myśl, że jesteś teraz szczęśliwa. Bo jak się kogoś kocha, to chce się szczęścia tej drugiej osoby”. Potem odwróciłem się. Kątem oka widziałem jej oczy zachodzące łzami. Wyszedłem z jej pokoju, gdy zamykałem drzwi do jej domu słyszałem wyraźny płacz. Szloch. Łkanie z rozpaczy. W sumie, to nawet nie za bardzo zdawałem sobie sprawę z tego, co zrobiłem, ale doszedłem do wniosku, że było to megaepickie. Rozje**łem ją uczuciowo od środka.
PS. Po latach dowiedziałem się, że ta szmata jest w ciąży i chyba nawet nie wie z kim xDDD
PPS. Dobrze jej tak.
PPPS. Musiałem na nowo wbijać lvl na xenoxie bo zapomniałem passów

Avatar trolem

20 maja, 07:48

@KoziLowca: Bardzo smutna historia która zakończyła się najgorzej na świecie.

PS. Chodzi mi o te passy do metina 2

Avatar trolem

20 maja, 07:49

@KoziLowca: A tak szczerze przypomina mi też moja pewna przygodę miłosną

Avatar Andrzejx5

20 maja, 08:30

@trolem: walenie konia do google grafika?

Avatar Zakapturzony13579

7 maja, 12:15

*czeka aż ktoś wklei tę paste*

Avatar Palauball
(Albert)

7 maja, 12:18

@Zakapturzony13579: Jeden komentarz to maksymalnie 3000 znaków. Czyli pasta zajełaby 3 komentarze

Avatar RhobarIII
(Hubuś)

19 maja, 21:24

@Zakapturzony13579: Mój stary to fanatyk wędkarstwa. Pół mieszkania zaj***ne wędkami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w szpitalu bo mają zadziory na końcu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu hak w nodze.

Druga połowa mieszkania zaj***na Wędkarzem Polskim, Światem Wędkarza, Super Karpiem xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich kioskach w mieście, żeby skompletować wszystkie wędkarskie tygodniki. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych gazetkach ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla wędkarzy i kręci gównoburze z innymi wędkarzami o najlepsze zanęty itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypie**olić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wk***ił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu karasie jedzo gówno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę SUM, za naj***nie 10k postów."

"Jak jest ciepło to co weekend zapie**ala na ryby. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem rybę na obiad a ojciec pie**oli o zaletach jedzenia tego wodnego gówna. Jak się dostałem na studia to stary przez tydzień pie**olił że to dzięki temu, że jem dużo ryb bo zawierają fosfor i mózg mi lepiej pracuje.

Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują pakując wędki, robiąc kanapki itd.

Przy jedzeniu zawsze pie**oli o rybach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Związek Wędkarski, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie zarybiajo tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać Wielką Encyklopedię Ryb Rzecznych żeby się uspokoić.

Avatar RhobarIII
(Hubuś)

19 maja, 21:24

@RhobarIII: W tym roku sam sobie kupił na święta ponton. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go rozpakował i nadmuchał w dużym pokoju. Ubrał się w ten swój cały strój wędkarski i siedział cały dzień w tym pontonie na środku mieszkania. Obiad (karp) też w nim zjadł [cool][cześć]

Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich ryb w polsce to bym wziął i zapie**olił.

Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent wziął mnie ze sobą na ryby w drodze wyjątku. Super prezent k***o.

Pojechaliśmy gdzieś wp*zdu za miasto, dochodzimy nad jezioro a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Rozłożył cały sprzęt i siedzimy nad woda i patrzymy na spławiki. Po pięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec pie**olną wędką po głowie, że ryby słyszą muzykę z moich słuchawek i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i ryby z wody widzą jak się ruszam i uciekają. 6 godzin musiałem siedzieć w bezruchu i patrzeć na wodę jak w jakimś j***nym Guantanamo. Urodziny mam w listopadzie więc jeszcze do tego było zimno jak sam sk***ysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się sp***ział. Wytłumaczył mi, że trzeba w lesie pierdzieć bo inaczej ryby słyszą i czują.

Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym jeździ na ryby. Kiedyś towarzyszem wypraw rybnych był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie piłki z wąsem i 365 dni w roku w kamizelce BOMBER. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Naje**li się i oczywiście cały czas gadali o wędkowaniu i rybach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są szczupaki czy sumy.

>WEŹ MNIE NIE Wk***IAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE SZCZUPAK MA ZĘBY? CHAPS I RĘKA Uj***nA!

>k***A TADEK SUMY W POLSCE PO 80 KILO WAŻĄ, TWÓJ SZCZUPAK TO IM MOŻE NASKOCZYĆ

>CO TY MI O SUMACH pie**olISZ JAK LEDWO UKLEJĘ POTRAFISZ Z WODY WYCIĄGNĄĆ. SZCZUPAK TO JEST KRÓL WODY JAK LEW JEST KRÓL DŻUNGLI

No i aż się zaczeli nak***iać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec

>I bardzo k***a dobrze

Tak go za tego suma znienawidził.

Avatar RhobarIII
(Hubuś)

19 maja, 21:25

@RhobarIII: Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli Polskim Związku Wędkarskim. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w telewizji mówią, że gdzieś był trzęsienie ziemi to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych sk***ysynach z PZW powiedzieć. Gazety niewędkarskie też przestał czytać bo miał ból dupy, że o wędkarstwie polskim ani aferach w PZW nic się nie pisze.

Szefem koła PZW w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim akwenom przez Związek i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie wędkarskie gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpie**alał.

Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem PZW ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu PZW i Adama na forach lokalnych gazet. Napie**alał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widział na ulicy jak komuś gwoździem samochód rysował itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.

Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec k***ił na przekupne sądy, PZW, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pie**olenia wynikało, że PZW jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na wędki, haczyki czy łódki i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł np. zanęty waniliowej za te 2k kupić (kilkaset kilo).

Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć łódkę do połowów bo niby wypożyczanie za drogo wychodzi i wszyscy go chcą oszukać

>synek na wodzie to się prawdziwe okazy łapie! tam jest żywioł!

Avatar RhobarIII
(Hubuś)

19 maja, 21:25

@RhobarIII: ale nie było go stać ani nie miał jej gdzie trzymać a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za przechowywanie więc zgadał się z jakimiś wędkarzami okolicy, że kupią łódkę na spółkę, ona będzie stała u jakiegoś janusza, który ma dom a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie, którą ten janusz ma i się będą tą łódką dzielili albo będą jeździć łowić razem.

Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ryby biorą jak poj***ne więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wk***ienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni łowią bez niego bo przecież po równo się zrzucali na łódkę i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z wyprawy, wyszedł nagle z domu.

Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasz samochód z przyczepą i łódką xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że januszowi zaj***ł z podjazdu przed domem bo oni go oszukali i żeby łapał z nim łódkę i wnosimy do mieszkania XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście łódka nie zmieściła się w drzwiach do klatki więc stary stwierdził, że on ją przed domem zostawi.

Za pomocą jakichś łańcuchów co były na łódce i mojej kłódki od roweru przypiął ją do latarni i zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego łódkę ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 500zł się składał a nie pływał w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpie**olu bo było blisko.

Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:

-Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się przyczepy i krzyczy, że nie odda

-Janusze krzyczą, że ma oddawać

-Jeden janusz ma rozj***ny nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od łódki za nogę i dostał drugą nogą z kopa

-Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka

-We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi

-Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił łódkę a policjantów żeby go nie aresztowali

-Ja smutnazaba.psd

W końcu policjanci oderwali starego od łodzi. Ja podałem januszom kod do kłódki rowerowej i zabrali łódkę, rzucając wcześniej staremu 500zł i mówiąc, że nie ma już do łódki żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na rybach nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pie**olił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.

Avatar RhobarIII
(Hubuś)

19 maja, 21:26

@RhobarIII: Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla wędkarzy bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta

>Szczepan54

>Liczba postów: 1

>Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały wędkarz! Chcą go oczernić bo zazdroszczą złowionych okazów!

Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od łódki. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpie**alał na trollkoncie i np. pisał, ze ch*jowe ryby łapie i widać, że nie umie łowić xD

Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia złapanych przez siebie ryb to sam sobie pisał

>Noooo gratuluję okazu! Widać, że doświadczony łowca!

a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum.

Avatar kitsune_senpai

20 maja, 00:21
Avatar PolskiRusek

20 maja, 02:15

@RhobarIII: Mógłbyś z tego zrobić książkę .-.

Avatar drzefko

19 maja, 23:33

mój stary to fanatyk metina

Avatar Reaperr

Edytowano - 19 maja, 20:53

Czyli dostanie pastę rybną.

Avatar Kurt_Cobain
(Kurt)

19 maja, 20:09

"Miałem tylko 9 lat
Uwielbiałem Shreka, miałem wszelakie gadżety i wszystkie filmy na dvd
Modliłem się do Shreka każdej nocy przed snem, dziękując za to że żyję
"Shrek jest miłością", "Shrek jest życiem" mówiłem
Tata to usłyszał i nazwał mnie pedałem
Wiedziałem że jest zazdrosny o moje oddanie Shrekowi
Nazwałem go pi**ą
Dał mi w pysk i posłał mnie do łóżka
Płakałem, bolała mnie twarz po uderzeniu
Leżałem w łóżku i było mi zimno
Poczułem wszechogarniające mnie ciepło
Coś mnie dotknęło
Był to Shrek
Byłem tak szczęśliwy w tym momencie
Szepnął mi do ucha "To moje bagno"
Złapał mnie swoimi mocarnymi ogrzymi łapskami i powalił na ziemię tak, że stałem teraz na czworaka
Jestem gotowy
Rozpostarłem moje pośladki dla shreka
Spenetrował moją grotę nestle
Bolało tak bardzo, ale robiłem to dla Shreka
Czuję jak rozrywa mi dupsko a oczy zachodzą łzami
Stawiam się naprzeciw jego sile
Chcę zaspokajać Shreka
Ryknął tym swoim mocarnym głosem na cały dom, zapełniając całe moje jelito grube swoją miłością
Tata wchodzi do pokoju
Shrek patrzy mu prosto w oczy i rzekł "Kości zostały zogrzone"
Shrek wyszedł przez okno, zostawiając za sobą woń cebuli
Shrek jest miłością, Shrek jest życiem"

Avatar alkomatozaurus

19 maja, 20:14

@Kurt_Cobain: shrek jest srokognatem z pandą

Avatar To_masz___Problem
(Tomasz)

19 maja, 20:29

@Kurt_Cobain: Podróbka Korwina :v

Avatar lorax12

19 maja, 20:01

Czy masz ty godność i rozum człowieka?

Avatar bylejakbylegdzie

7 maja, 15:44

eh jaka ta gra jest zenujaca, po prostu nie moge z tego gownianego protossa XD jakis debil moze sobie na 3 bazach grac przez 2 godziny I ma niezabijalna armie

Wygralem w pokera więcej niz ty zarobisz do konca zycia, zwiedzilem pol europy, od pazdziernika bede bawil sie w Londynie, spotykalem sie z zajebistymi pannami, bawilem sie w najlepszych lokalach w Polsce i wielu fajnych klubach zagranica (...)Mialem wlasnego gokarta i nawet bys nie zblizyl sie do czasow jakie krecilem na torze. Moglbym opowiadac o moim zyciu duzo i ci co mnie troche poznali to widza, ze jestem spoko gosciem i mam ciekawe zycie

W zeszłym roku w Rzeszowie otwarta została, unikatowa w skali kraju, konstrukcja, będąca kładką dla pieszych. Dlaczego unikatowa? Otóż jest to jedyna w Polsce kładka w kształcie ronda. (...) Do jej wyłożenia wykorzystano egzotyczne drewno azobe bongossi, sprowadzone z Kamerunu. Duża ilość hartowanego i giętego szkła wraz z iluminacją sprawia przyjemne wrażenie i pozwala kładce pretendować do tytułu wizytówki miasta. całkowity koszt inwestycji przekroczył 12 milionów złotych

Możesz opublikować ten obrazek na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: Klient nasz pan

Odnośnik z miniaturką:

Podgląd:

Klient nasz pan
Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Obrazki":

Podgląd: Obrazki

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Dodaj obrazek Poczekalnia (2070)

Podobne obrazki