Oceń:
4.93 (112)

Komentarze (14)

Udostępnij

Zgłoś problem

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar Voldek

25 marca, 23:35

Prawdziwą zakałą galaktyki był Obi 1. Popatrzmy:
- ch*jowe poczucie humoru, którego nie akceptował nawet tolerancyjny Qui Gon;
- przez jego głupi błąd Qui Gon zginął na Naboo, bo za późno uznał, że jednak pobiegnięcie na pomoc swojemu mistrzowi to dobry pomysł;
- cudem pokonał ww. Zabraka, głównie dlatego, że tak naprawdę ch*j wie dlaczego bo jak wykonał skok to tamten nie wiem, myślał o Twilekance, którą będzie je**ł z powrotem na Coruscant, czy co;
- szkolił Anakina, który notorycznie miał w pi****** jego uwagi i zalecenia, poza tym super go wyszkolił ku*wo;
- skacze na sondę, która wpuściła robaki do Amidali, łapie zabójcę, ale ch*ja z tym zdziałał, bo uprzedził go Jango Fett;
- Jango Fett, nie korzystający z mocy, spuścił mu wpie**ol na Kamino i uciekł;
- w pogoni za nim dał się pojmać paru droidom i przerośniętym komarom. No ku*wa 4 real? Przerośniętym komarom?
- DOOKU POWIEDZIAŁ MU EXPLICITE, ŻE SENATEM STERUJE LORD SITHÓW A TEN PIE**OLONY KRETYN NAWET NIE DOPUŚCIŁ DO WIADOMOŚCI, ŻE MOŻE JEDNAK JEST W TYM TROCHĘ PRAWDY (LINK);
- podczas bitwy na arenie Geonosis Padme Amidala zrobiła z niego kretyna, uwalniając sie z łańcuchów przy pomocy spinki. Władający mocą Obi Wan ch*ja zrobił;
- dostaje srogi wpie**ol od trzy razy starszego hrabiego Dooku;
- podczas wojen klonów co chwila dostaje wpie**ol od Maula i jego brata, którego jedynym osiągnięciem jest bycie koksem;
- cały czas próbuje wyrwać Asajj Ventress, nie zauważając, że ta robi sobie z niego jaja. Poza tym zbiera od niej wpie**ol;
- dalej zbiera wpie**ol od trzy razy starszego Dooku;
- generalnie głównie zbiera wpie**ol;
- przy próbie uwalniania kanclerza po raz kolejny zbiera wpie**ol od Dooku;
- jest cały czas blisko Anakina a nie zdaje sobie sprawy, że związek między nim a Padme to coś więcej niż przyjaźń;
- prawie dostaje wpie**ol od cyborga z 4ma mieczami, który został łatwo rozje**ny zarówno przez Kita Fisto jak i Ventress. Ratuje go blaster, który pojawił sie z pi**y w jego zasięgu, a także to, że Grievous ma minus 300 do odporności na podpalenie;
- w trakcie pogoni za Grievousem gubi miecz świetlny XD;
- nie powie Yodzie, że może lepiej, żeby we 2 naje**li Imperatora a potem we 2 Anakina, tylko zgadza się na genialny plan 2x 1vs1;
- jakimś cudem spuszcza wpie**ol Anakinowi, chociaż w analogicznej sytuacji w mrocznym widmie to on był górą;
- zostawia Anakina na pastwę losu. Jak mi ktoś powie, że lubił go i nie chciał go zabijać, to tak, jak się kogoś kiedyś lubiło to na pewno chce się, żeby osoba ta zdychała w męczarniach po tym jak upie**oliło sie jej 3 kończyny i wpadło do lawy;
- chowa Luka na tatoine, no ku*wa serio, ze wszystkich planet wybrałeś rodzinną planete Anakina?
- spędza 30 lat waląc konia w jaskini;
- na gwieździe śmierci daje sie zaje**ć Vaderowi tak naprawdę ch*j wie dlaczego;
- dalej zawraca Lukeowi dupę nawiedzając go jako duch mocy podczas czynności takich jak sranie, czy obracanie prostytutek

Avatar Krzyniu
(Kacper)

26 marca, 12:46

@Voldek: Komentarz do ulubionych.

Avatar Kuba1001
(Kuba)

29 marca, 18:15

@Voldek: Zgodzę się prawie ze wszystkim. Prawie, bo w jednej z książek wytłumaczono, czemu akurat Tatooine było wyborem obu Jedi (była to bodajże książkowa wersja "Zemsty Sithów" lub "Czarny Lord: Narodziny Dartha Vadera"). Chodziło mianowicie o to, że spodziewali się, iż Vader będzie szukał swojego syna, a wybór padł na rodzinną planetę Mrocznego Lorda, nie dla tego, że Obi był debilem, albo że Vader nie lubił piasku. Chodziło o to, że Vader nie postawiłby stopy na Tatooine. Wywołałoby to falę wspomnień dotyczącą jego poprzedniego życia, a to mogłoby go nawrócić z powrotem na Jasną Stronę Mocy. Rzecz jasna, plan nie był doskonały, bo Sith mógłby wysłać tam kogoś w swoim imieniu, ale oni chyba liczyli, że będzie wolał pofatygować się osobiście, albo nie skapnie się tak długo, aż Luke dorośnie i będzie gotów na trening Jedi.

Avatar Czeran
(Damian)

29 marca, 18:18

@Voldek: Chrabia Dooku był bardzo doświadczonym mistrzem (później lordem Sithów) a styl walki Obi Wana przeciw makashi był prawie bezużyteczny. Ta poza tym Yoda też był stary. Anakin nienawidział Tatooine bo miał z tą planetą zbyt wiele złych wspomnień, a w jakimś komiksie szukał Luka po zniszczeniu gwiazdy śmierci i powiedział: Jest silny Mocą, ale jego trening nie jest ukończony, Obi-Wan sprytnie zrobił, ukrywając go na planecie, na którą nigdy bym nie wracał". Co do reszty masz rację.

Avatar mars200

29 marca, 18:35

@Voldek: Był mistrzem formy 3, genialnym dyplomatą i jednym z najlepszych Jedi. Nie wolno zapominać jakim lamusem był Anakin dając się wieść ciemnej stronie i ile innych rzeczy on spieprzył. Dartha Maula i jego brata pokonał nieraz.

Avatar pmb1998
(Przemek)

29 marca, 19:29

@Voldek: Ch**owe poczucie humoru? Kwestia gustu.
Głupi błąd? No niezbyt. Wiesz, pola siłowe nie sprzyjają biegnięciu komuś z pomocą.
Nie żadnym cudem, tylko przez głupotę filmowców. Twórcy powtarzali wielokrotnie: w rzeczywistości cały w.w. skok trwał może pół sekundy - za mało, by Maul miał szansę na reakcje, ale stwierdzili, że na potrzeby filmu trzeba go wydłużyć, bo widzowie to niedorozwoje i nie będą wiedzieli, co się dzieje.
Ch*ja zdziałał? No nie wiem. Jakby nie patrzeć, od Zam i tak by się niewiele dowiedział. Żywa czy martwa - nie robi to wielkiej różnicy. Co zresztą miał twym zdaniem zrobić?
"Paru droidom i przerośniętym komarom", które kilka scen później tak po prostu zaje**ły pół Zakonu Jedi. I Herkules dupa, kiedy wrogów kupa.
Dopuścił do wiadomości. I co z tego? Nie przypominam sobie, żeby miał przy tej rozmowie włączony dyktafon. Jego słowo przeciwko słowu kanclerza. Jak sądzisz, komu by uwierzono?
Na arenie zrobił dokładnie tyle samo, co i Anakin.
Nie taki srogi. Przypomnę zresztą, że mówimy tu o użytkownikach Mocy. Wiek nie ma tu większego znaczenia.
Oczywiście zapominasz o tym, co zrobił podczas Wojen Klonów poza dostawaniem wpie**olu, co zdarza się każdemu na każdej wojnie...
Nie zdaje sobie sprawy? Gdyby nie zdawał sobie sprawy, raczej nie wypytywałby co chwila o to Padme.
Ten cyborg z czterema mieczami w długiej serii pojedynków zapie**olił pół Zakonu SAM. Fisto tylko go uszkodził i to dosyć lekko, zważywszy na to, że Grievous potrzebował całych dziesięciu minut, by wrócić do pełnej sprawności. Ventress... tu nie wiem, nie oglądałem tego odcinka.
2x 1v1 było tu jedynym wyjściem. Gdyby zabili Vadera - Sidious wyczułby jego śmierć i miałby czas na przygotowanie, gdyby zabili Sidiousa - odwrotnie.
Nie zabił Anakina z dwóch powodów. Po pierwsze - zabójstwo pod wpływem silnych emocji to najprostsza i zwykle bezpowrotna droga na Ciemną Stronę. Po drugie - wyczuwał przybycie Sidiousa i wiedział, że ujawnienie się przed nim to samobójstwo.
Dał się zaje**ć Vaderowi po to właśnie, by powrócić jako Duch Mocy i móc lepiej pełnić rolę mentora.

Serio, można nie lubić postaci. Ale to jeszcze nie jest powód, by na siłę i nieudolnie próbować z niej zrobić kompletnego debila i niedorozwoja.

Avatar pietrelke
(Piotrek)

29 marca, 20:06

@Voldek: za długie. nie czytam

Avatar Lekki69
(Adrian)

29 marca, 20:39

@Voldek: Ja popieram przedmowcow. A co do Jango Fetta. Jego syn - Boba Fett według twórców (nie mówię o filmie) Walczył z Dark Waderem przed pracą dla niego i spokojnie wygrywał ale trwało to długo i mu się po prostu... znudziło. I nawet jak współpracował to groził mu że jeśli nie będzie wywiazywal się z umowy to go zabije. Wyobraź to. Człowiek bez mocy trzyma pod presją najpotezniejszego wtedy rycerza Jedi. Ogólnie Boba Fett nie miał mocy a był w ch*j kozak

Avatar mars200

29 marca, 18:32

Ale w Rebels jest scena jak Obi Wan obserwuje dom Luke'a. Nawet Darth Maul zauważył że jest tu po to, by kogoś chronić.

Avatar qbus371
(Jakub)

25 marca, 20:38

Emm, tylko że on nie mógł tak bezpośrednio się nim zajmować, bo wujek Owen (chyba tak się zwał) nie pozwalał mu na to (bał się że stanie się to samo co z panem Anakinem Nielubiępiasku Skywalkerem.)

Avatar Krzyniu
(Kacper)

25 marca, 19:35

Mam pomysł na starwarsowe meme.

Avatar DeadpoolXd
(Wade)

25 marca, 21:16

@Krzyniu: jakie meme?

Avatar Krzyniu
(Kacper)

25 marca, 21:47

@DeadpoolXd: Zrobię to zobaczysz. Jeśli będzie mi się chciało.

Avatar LordMuchomor137

25 marca, 19:14

skisłę

Możesz opublikować ten obrazek na swojej stronie www (np. blogu).
Odnośnik tekstowy:

Podgląd: Zapomniało mu się

Odnośnik z miniaturką:

Podgląd:

Zapomniało mu się
Bardzo dużo radości sprawi nam też taki link "Obrazki":

Podgląd: Obrazki

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena